Powiedziała. Śledztwo, które zdemaskowało Harveya Weinsteina i zapoczątkowało ruch #MeToo

Autorki: Jodi Kantor, Megan Twohey

Seria: Seria reporterska

Przekład: Paulina Surniak, Adrian Stachowski,

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-10-14
  • Oprawa: zintegrowana
  • ISBN: 9788366570719
Cena:
44,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
35,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Przez kilka dekad nazwisko Harveya Weinsteina było w Hollywood synonimem władzy. Mógł tworzyć gwiazdy i je niszczyć, nadawać karierom bieg lub dusić je w zarodku. Przez wiele lat krążyły plotki, że jego pomoc nie jest bezinteresowna, a kobiety, które bierze pod swoje skrzydła, płacą za to swoim ciałem.
„Powiedziała” to trzymający w napięciu zapis śledztwa dziennikarskiego w sprawie Weinsteina, które w 2017 roku przeprowadziły dwie dziennikarki „The New York Times”, laureatki Pulitzera Jodi Kantor i Megan Twohey. Jednocześnie to ważna książka o władzy, która deprawuje, o wyzwalaniu się z roli ofiary i walce prawdy z kłamstwem. Autorki szukają też odpowiedzi na pytanie o konsekwencje swoich reportaży i skutki ruchu #MeToo: Co się zmieniło?
Kantor i Twohey z dokładnością opisują, jak docierały do kolejnych ofiar Weinsteina, jak przekonywały je do mówienia, a także o kontratakach zhańbionego producenta i jego sztabu. Jest to opowieść o kobietach, które rzucając wyzwanie potworowi, były gotowe stoczyć walkę o prawdę.

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-10-14
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 9788366570719

Opinie

5

Emilia

15.12.2020

„...jeśli historia nie zostanie opowiedziana, nic się nie zmieni. Nie da się rozwiązywać problemów, które pozostają niewidoczne”. To cytat, jaki znajdziemy w epilogu „Powiedziała. #Metoo i śledztwo, które zdemaskowało Harveya Weinsteina” i moim zdaniem najlepiej oddaje istotę całej sprawy, której skutkiem jest powstanie tej książki. To, co Jodi Kantor i Megan Twohey zaprezentowały w tym nagrodzonym Pulitzerem bestsellerze, to wydobycie na światło dzienne jednej z najgłośniejszych spraw XXI wieku. Autorki dokonały analizy niepokojących wzorców molestowania seksualnego w USA, odkrywając przy tym starannie opracowany system pozwalający na wykorzystywanie kobiet oraz utrzymywanie tego latami w tajemnicy. To wypłaty odszkodowań i umowy o zachowaniu poufności uchodziły przez długi czas za sposób radzenia sobie z molestowaniem seksualnym w miejscu pracy. Właśnie ta praktyka sprawiła, że reporterkom było tak niezwykle ciężko zebrać niezbędny materiał dowodowy obciążający producenta, jego prawników i doradców, co w połączeniu z potencjalnym zagrożeniem stygmatyzacji, victimblamingiem czy dyskredytacją zdrowia psychicznego spowodowało, że znalezienie pierwszej osoby, która odważy się przełamać zmowę milczenia było tak ciężkie. Mimo niełatwej tematyki „Powiedziała..” nie jest publikacją odbierającą optymizm czy nadzieję. Pokazuje przede wszystkim siłę siotrzeństwa i tego, jak ważne jest, aby kobiety wspierały się wzajemnie, walcząc o szacunek oraz należną im pozycję w świecie. Ponadto promuje rzetelne dziennikarstwo śledcze, co moim zdaniem jest niezwykle istotne w obecnej dobie fake newsów. Przypuszczam również, że wydźwięk sprawy byłby znacznie szerszy, gdyby nie to, że społeczeństwo, w jakim funkcjonujemy to społeczeństwo patriarchalne zbudowane na kulcie męskiej siły oraz męskim autorytecie. Zarówno #metoo jak i pozostałe próby walki z kulturą gwałtu nie odnoszą tak spektakularnych sukcesów jak powinny, co pozwala nam uświadomić sobie istnienie mechanizmów przyzwalających na nieodpowiednie zachowania takie jak chociażby molestowanie kobiet. Warto też zwrócić uwagę, że osoby doświadczające tego zjawiska nie wiedzą jak z nim walczyć i często decydują się trzymać swoje przeżycia w tajemnicy z powodu poczucia zagrożenia. Zagrożenie wynika nie tylko z przewagi fizycznej opresora, ale również z tego, że męska siła znajduje odzwierciedlenie we wpływach społeczno – politycznych. Dlatego uważam, że czas najwyższy odwrócić tę szkodliwą i toksyczną patriarchalną narrację oraz zacząć oddawać głos ofiarom czy też raczej ocalałym, aby ich świadectwa mogły w końcu wybrzmieć głośno i dumnie.
5

Kamila Kapłoniak

26.11.2020

Harvey Weinstein od dekad kojarzył się z ogromną władzą w Hollywood. Producent wielu kinowych hitów wykorzystywał jednak swoją pozycję, by molestować młode kobiety. Przez lata uchodziło mu to na sucho. Dlaczego? Książka Jodi Kantor i Megan Twohey to opis ich śledztwa, które zapoczątkowało ruch #Metoo. Rozdział po rozdziale dowiadujemy się o kolejnych ugodach, do których ofiary były zmuszane — pieniądze za milczenie. Czytamy o okropnym traktowaniu pracownic, o tym jak problem był bagatelizowany, o zmowie milczenia i bezradności. Poznajemy ofiary, które boją się mówić, o tym, co je spotkało. Które boją się o swoje obecne życie i nie chcą wracać do tego, co przeżyły, choć podąża to za nimi niczym cień. Wiedzą jednak, że jeśli nie zrobią czegoś, to Harvey będzie krzywdził kolejne kobiety. Jodi i Megan, dziennikarki „The New York Times", znajdują ofiary, rozmawiają z nimi i dają swoje wsparcie. Nie zmuszają ich do niczego. Rozumieją ciężar wyznań. Bardzo podobało mi się ich podejście, bo czuć było w tym szacunek. Szacunek, którego nie miał Harvey ani jego grupa prawników, którzy przeróżnymi metodami próbowali zatrzymać powstanie artykułu. Jestem wstrząśnięta i zdegustowana. Wiedziałam, jak sprawa wyglądała, ale czytanie tak dokładnego przebiegu wydarzeń... „Powiedziała" to lektura mocna i ważna.  Ukazuje również burzę, która po publikacji artykułu się rozpętała i od 2017 roku trwa. Możemy zobaczyć ogrom pozytywnych zmian, które zawdzięczamy odważnym kobietom, i ogrom zmian, które dopiero przed nami. Dostrzegam jeden minus książki. Harvey Weinstein powiedział „Jak Times mógł nazwać to molestowanie, skoro te dziewczęta same przychodziły do jego pokoju?" a Rotunno na pytanie, czy była molestowania odpowiedziała „Nie. Nigdy nie postawiłam się w takiej sytuacji.". Ile jest ludzi, którzy podzielają to zdanie? Ile ludzi zupełnie nie rozumie, jak poważne to jest i że nikt się o to nie prosi? Myślę, że wskazany byłby chociaż obszerny akapit, który jasno wyjaśni każdemu, dlaczego ofiara jest ofiarą. Reportaż skupia się na śledztwie, nie na psychologii problemu, ale ogromnie mi tego brakowało. Cała reszta jednak była bardzo dobra. Otwiera czytelnikowi oczy na to, jak ludzie u władzy wykorzystują tych, którzy są bezbronni. Pokazuje moc, którą mają kobiety, gdy połączą siły. Daje nadzieję na kolejne zmiany.
5

Urszula Gałaszewska

23.10.2020

Jodi Kantor Megan Twohey Powiedziała Śledztwo, które zdemaskowało Harveya Weinsteina i zapoczątkowało ruch #metoo, kolejny reportaż śledczy, który miałam okazję przeczytać w ciągu ostatnich tygodni. Wielkie brawa dla autorek, które podejmując się niezwykle trudnego, a zarazem wymagającego dużej wrażliwości i empatii tematu, potrafiły usunąć się w cień, oddając w wielu miejscach głos swoim bohaterkom, kobietom pokrzywdzonym, ofiarom wieloletniego molestowania seksualnego przez swojego pracodawcę, hollywoodzkiego producenta filmowego Harveya Weinsteina, człowieka wydawałoby się bezkarnego, nietykalnego, którego sukces naznaczony został wieloletnim cierpieniem kolejnych ofiar. Wielki szacunek należy się również kobietom, które zdecydowały się przerwać milczenie i opowiadając swoje historie, wyjść z roli ofiary, żeby stanąć do walki z hermetycznym środowiskiem swego pracodawcy. Mając władze i pieniądze łatwo stać się nietykalnym, poczuć się bezkarnie, otoczyć się prawnikami, którzy za cenę milczenia wypłacać będą odszkodowania. Zobowiązaniem do milczenia a także panującą w środowisku zmową milczenia można zniszczyć każdego. Reportaż Powiedziała to nie tylko skomplikowana batalia pokrzywdzonych kobiet , często wręcz walka toczona z własną traumą i z tym, w jaki sposób na opowiadanie prawdy zareaguje środowisko oraz ludzie, to również wyjątkowo trudna wojna prawników czy wojna opinii publicznej. Z bezkarnym zachowaniem Herveya Weinsteina miały do czynienia głównie aktorki, jego sekretarki czy asystentki. Jednak to właśnie głos tych najbardziej znanych, a następnie rozprzestrzeniający się ruch #metoo, pozwolił wyjść z ukrycia wielu kolejnym kobietom, ofiarom przemocy seksualnej, wszelakich manipulacji czy szantażu. Nie ma innej drogi rozwiązania problemu jak tylko jego nagłośnienie, mówienie o nim na każdym kroku. Tylko w taki sposób staje się on widoczny i ważny. Wtedy tylko można liczyć, że zostanie się usłyszanym. Czytajcie, bo ta opowieść wzbudza ogrom emocji, jest naprawdę dobrze napisana. No i może wydarzyć się również wokół nas. Tłumaczenie Paulina Surniak i Adrian Stachowski.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x3
5,00