Czego oczy nie widzą. Jak wzrok kształtuje nasze myśli

Autor: Richard Masland

Seria: Zrozum

Przekład: Sebastian Musielak

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-09-16
  • Rok wydania: 2020
  • Liczba stron: 287
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788366517424
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Z tej książki dowiesz się:
• Czego komputery mogłyby nauczyć się od ptaków?
• Czy świat, który widzimy, istnieje naprawdę?
• Dlaczego w ciągu milisekundy jesteśmy w stanie rozpoznać w tłumie znajomą twarz?
• Czy świat widzimy oczami, czy mózgiem?

Mózg wydaje się najbardziej skomplikowaną strukturą na świecie. Od stuleci ludzie próbują go poznać, zdefiniować, odkryć mechanizmy jego działania. Richard Masland postanowił przyjrzeć mu się pod kątem zmysłu wzroku. I już we wstępie pisze: „świat, który widzicie, wcale nie jest identyczny z tym, który nas otacza!”.
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że proces widzenia nie jest niczym skomplikowanym. Bodziec wpada do oka, do siatkówki, i uruchamia mózg, a ten przetwarza to na obraz, który widzimy w głowie. Prawda wygląda jednak zupełnie inaczej. Percepcja, sieci neuronowe, przesyłanie informacji pomiędzy poszczególnymi neuronami, różnice między zmysłami wzroku, dotyku, słuchu – to wszystko składa się na fascynującą podróż w głąb ludzkiego umysłu. Przekonaj się, czego oczy nie widzą!

Książki dobre nie tylko w teorii!

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-09-16
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 287
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788366517424

Opinie

5

Anika Petryna

30.10.2020

Czy kiedy podziwiacie piękno przyrody, patrzycie z miłością na twarz bliskiej osoby, szukacie czegoś gorączkowo, wspominacie obrazy z przeszłości oglądając zdjęcia, myślicie o tym, jak to się dzieje, że to wszystko widzicie? Czy doceniacie to, że możecie się tym cieszyć? Zawsze wydawało mi się, że to coś naturalnego, że nie trzeba się tego uczyć, w przeciwieństwie do nauki chodzenia, czy mówienia. A okazuje się, że wcale tak nie jest. Tak naprawdę uczymy się widzieć, a uściślając robi to nasz mózg, czyli ten najbardziej skomplikowany narząd w naszym organizmie, od którego zależy nasze życie... Pewnie nawet nie zdawaliście sobie sprawy, jak bardzo złożony jest proces widzenia. Oczywiście każdy wie, że to siatkówka odbiera bodźce wzrokowe, które potem mózg przetwarza na obraz i dzięki temu widzimy. Ale to oczywiście duże uproszczenie i zaledwie ułamek tego, co faktycznie się dzieje... Jeśli chcielibyście się dowiedzieć, jak to możliwe, że możecie każdego dnia patrzeć na świat i cieszyć się wszystkim, co was otacza, to koniecznie musicie sięgnąć po nową książkę z mojej ulubionej serii popularnonaukowej Zrozum Wydawnictwa Poznańskiego, a mianowicie „Czego oczy nie widzą. Jak wzrok kształtuje nasze myśli?”. Tak naprawdę zbadanie całego procesu widzenia zajmie jeszcze naukowcom wiele czasu. Chyba zdajecie sobie sprawę, że mózg jest najbardziej tajemniczym organem w naszym organizmie i najmniej o nim wiemy, a to przecież on steruje i decyduje o tym, co robimy i co się dzieje w naszym ciele. Wszystkie badania, które do tej pory przeprowadzono, dotyczą różnych etapów procesu widzenia i najtrudniejsze będzie złożenie tego wszystkiego w spójną całość. Na pewno słyszeliście o sieciach neuronowych, ale czy znacie takie pojęcia jak: komórka amakrynowa, komórka zwojowa, propagacja wsteczna, nadmiarowość, mogłabym tak jeszcze długo wymieniać. Nie bójcie się, to nie jest aż tak skomplikowane, jak na pierwszy rzut oka się wydaje. Powolutku będziecie przyswajać sobie tę wiedzę, a pomoże Wam w tym Richard Masland. Autor serwuje nam wiele ciekawostek. Miałam naprawdę ogromną frajdę czytając wiele z nich. Kto z Was zdawał sobie sprawę z tego, że siatkówka wchodzi w skład ośrodkowego układu nerwowego? Wiecie, że istnieją badania, które mówią o tym, że ćwiczenia fizyczne spowalniają degenerację siatkówki? Szczególnie fascynującym przykładem okazał się dla mnie sokół, a konkretnie jego wzrok, gdyż ten ptak widzi w całym polu widzenia tak ostro, jak my tylko w środkowej części siatkówki. Przez to jest tak naprawdę zalewany ogromem informacji i radzi sobie z tym doskonale, co oznacza, że najprawdopodobniej jego mózg potrafi lepiej przetwarzać obraz niż nasz to robi... Jeśli naukowcom udałoby się zbadać ten proces, to zaowocowałoby nowymi metodami poprawiania rozdzielczości zdjęć... Jak w sposób żartobliwy stwierdził autor: Photoshop powinien uczyć się od ptaków. :) Co ważne w książce pojawia się również wiele postaci ze świata naukowego, które zasłużyły się w rozwoju neurobiologii i odkrywaniu kolejnych składowych procesu widzenia. To bardzo ważne, by nie pokazywać samych odkryć, ale sylwetki ludzi, ich motywacje, jak udało im się dokonać tak ważnych rzeczy. Muszę przyznać, że ta pozycja wymagała ode mnie dużego skupienia podczas czytania. Temat jest naprawdę fascynujący, ale jednocześnie bardzo trudny. Trochę żałuję, że Richard Masland nie przedstawił go w bardziej przystępny sposób, co nie zmienia faktu, że bardzo się starał i to było czuć. Z jednej strony musiałam niektóre fragmenty czytać dwa razy, żeby faktycznie zrozumieć, bo bardzo mi zależało. Z drugiej strony cały proces widzenia naprawdę mnie zafascynował i ten czasem naukowy sposób narracji nie przeszkodził mi w tym, by faktycznie cieszyć się tą lekturą. Bardzo doceniam ogrom pracy, którą wykonał autor. Pokaźna bibliografia robi wrażenie. Ciesze się, że tak jak w poprzednich książkach z tej serii jest umieszczony na końcu słowniczek najważniejszych pojęć. Na pewno duże brawa dla tłumacza Sebastiana Musielaka, jak również autora okładki Tomasza Majewskiego. Chciałabym, żeby jak najwięcej osób poznało serię Zrozum. Kocham literaturę popularnonaukową, bo lubię się uczyć nowych rzeczy, bo chcę widzieć, czuć, słyszeć, smakować, dotykać, rozumieć więcej i więcej. Wszystkie książki z tej serii są dla mnie cudowną skarbnicą wiedzy i sprawiają, że świat wydaje mi się jeszcze bardziej fascynujący. Wydawnictwo Poznańskie, dziękuję za tę serię!

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x1
5,00