Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii

Autor: Jeffrey A. Lieberman

Seria: Zrozum

Przekład: Maciej Miłkowski

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-06-03
  • Liczba stron: 344
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788366517400
Cena:
23,94 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
19,14 zł 31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii

Z tej książki dowiesz się:
• Co łączyło Zygmunta Freuda ze Steve’em Jobsem?
• Jak wyglądały prehistoryczne przypadki trepanacji czaszki?
• Dlaczego choroby psychiczne leczono lobotomią?
• Co wspólnego miał gangster Al Capone z kompozytorem Robertem Schumannem?

Przez lata psychiatria uchodziła za czarną owcę medycyny. Wizyta u psychiatry była ostatecznością i często wiązała się z ostracyzmem społecznym. Nie pomagał fakt, że powstające teorie dotyczące leczenia schorzeń psychicznych często były ze sobą sprzeczne.
Jeffrey A. Lieberman – były szef Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego – prowadzi nas, wręcz w detektywistyczny sposób, przez historię jednej z najciekawszych dziedzin medycyny. Pokazuje trudności, przed którymi stawali psychiatrzy, próbując znaleźć przyczyny chorób i sposoby na skuteczne ich wyleczenie. Ale przede wszystkim opowiada o tym, jak długo psychiatrzy musieli walczyć o udowodnienie tego, że choroby, którymi się zajmują, istnieją naprawdę.

Książki dobre nie tylko w teorii!

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-06-03
Liczba stron: 344
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788366517400

Opinie o książce Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii, Jeffrey A. Lieberman

5

Klaudia Jędrzejczyk

17.05.2022

Czarna owca medycyny: Nieopowiedziana historia psychiatrii przedstawia obraz amerykańskiej psychiatrii niemal od początku jej powstania aż do czasów współczesnych. Jeffrey
Lieberman jest znanym psychiatrą specjalizującym się w schizofrenii i innych zaburzeniach psychotycznych. Mile się zaskoczyłam, gdy na jednych zajęciach na studiach otrzymałam do przeczytania jeden z jego artykułów naukowych. Dla mnie to była dodatkowa wartość do Czarnej owcy medycyny, którą już wcześniej przeczytałam. Czarna owca medycyny nie jest książką o historii psychiatrii na całym świecie, a skupia się raczej na rozwoju tej dziedziny medycyny w Ameryce. Podane jest to wszystko w zgrabnej, prostej i typowo amerykańskiej formie. Ze studiów wiem, że styl pisania amerykańskich naukowców w porównaniu do polskich to przepaść, którą można zauważyć zaledwie po paru artykułach. Amerykanie specjalnie nie udziwniają, jakby chcieli by ich artykuły były zrozumiałe dla jak największej liczby osób zainteresowanych tematem. Polacy w większości zaś mają to do siebie, że utrudniają życie nie tylko sobie pisząc bardziej skomplikowanie, ale co najważniejsze i najsmutniejsze, również czytelnikom (często właśnie – biednym studentom, którzy muszą to czytać, przygotować się i zrozumieć). W Czarnej owcy medycyny przeczytamy więc, m.in. o leczeniu psychozy gorączką, infekowaniu pacjentów malarią czy wprowadzanie ludzi w śpiączkę glukozą. Pojawiają się również fragmenty o leukotomii czy lobotomii przedczołowej. Zabiegi te były stosowane w celu leczenia chorób psychicznych, a polegały na wywiercaniu dziur w mózgu czy też dostawaniu się do niego przez oko. A to wszystko dla dobra zdrowia! Dzisiaj dla nas jest to nie do pomyślenia! Cieszy mnie fakt, że wreszcie poznałam pobudki zmiany zapisu kolejnych edycji podręcznika DSM – do czwartej wersji były to cyfry rzymskie, od najnowszej piątej wersji, są to cyfry arabskie. Tym bardziej, że z ostatnią, piątą edycją są takie zawirowania, że wielu specjalistów (nie wspominając o studentach psychologii czy innych pokrewnych studiów, na których korzysta się z tego podręcznika) źle zapisuje nazwę. Dlatego dobrze było poznać historię i co skłoniło do zmiany zapisu z rzymskich cyfr na arabskie. Jeffrey Lieberman zwrócił również uwagę na problem stygmatyzacji chorób psychicznych, jak i osób chorujących na nie. Książka w USA została wydana w 2015 roku, więc mimo tego że minęło zaledwie 7 lat, trochę zmieniło się w kwestii podchodzenia do problemów psychicznych. Psychoedukacja prężnie działa na Facebooku, Instagramie, YouTubie, ale również na TikToku. Głos zaczęły zabierać również same osoby chorujące przedstawiając siebie i swoje życie z chorobą, co osobom postronnym, nieznającym się na temacie może go nieco przybliżyć. Widać to również po wielu wydawanych książkach związanych z tematyką psychologiczną: traktujących o historii psychologii/psychiatrii, poradnikach czy też reportażach lub beletrystyce opartej na prawdziwych historiach. Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii to gratka dla osób, którzy interesują się medycyną, psychiatrią czy psychologią i ich historią. Jeffrey Alan Lieberman wraz z Ogi Ogas wykonali naprawdę kawał dobrej roboty. Książkę czyta się szybko, sprawnie i z zainteresowaniem chłonąc ciekawostki w niej zawarte. Mimo że o wielu haniebnych praktykach już słyszałam (jak choćby o lobotomii i leukotomii), to wiele z nich było dla mnie czymś nowym. Czarna owca medycyny to moja pierwsza książka przeczytana z serii Zrozum wydawnictwa Poznańskiego, ale już wiem, że nie ostatnia. Na półce w kolejce czekają już: Śmiech na po matce o genetyce, Na własnej skórze, czyli o narządzie, który pokrywa całe nasze ciało, Co nas nie zabije czyli o największych plagach ludzkości oraz I (nie) żyli długo i szczęśliwie czyli o najgorszych rozstaniach w historii. A kolejne już mam w planach zakupowych, jak choćby najnowszą Sprawy łóżkowe czyli o historii seksu. A tych książek jest jeszcze kilka a będzie ich znacznie więcej, co mnie niezwykle cieszy!
5

Kryminał na talerzu

15.03.2021

„Czarna owca medycyny” to drugi tytuł, który ukazał się pod skrzydłami nowej serii książek popularno-naukowych Zrozum Wydawnictwa Poznańskiego. Jest to
opowieść o historii rozwoju psychiatrii – dziedziny medycyny, która przez długi czas była traktowana z pobłażaniem przez lekarzy i społeczeństwo. Napisana została przez doktora Jeffreya A. Liebermana, człowieka, który od ponad 30 lat ma w nią duży wkład – brał udział w powstawaniu DSM-5, biblii wszystkich psychiatrów i psychologów, był też prezesem Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, a teraz wykłada na Columbii. Autor wziął sobie za cel opowiedzenie historii psychiatrii bez wybielania, wytknięcie zarówno porażek, jak i podkreślenie wzlotów, tak by społeczeństwo zrozumiało jak długą drogę psychiatria przebyła, by przybrać taką formę, jaką ma teraz. Jak sam autor podkreśla – psychiatria jest już na tym dobrym poziomie, gdzie faktycznie jest w stanie pomóc chorym żyć i normalnie funkcjonować w społeczeństwie, teraz trzeba zmienić jednak te negatywne, piętnujące podejście samego społeczeństwa. I tak autor bierze nas w podróż od wieku XIX, przez magnetyzm zwierzęcy, psychoanalizę Freuda, lobotomię i terapie elektrowstrząsowe, opowiada o tym jak zmieniały się szpitale psychiatryczne i reakcja społeczna na chorych. Dużo miejsca poświęca też na opowieść o powstawaniu wspomnianych już podręczników DSM. Ogólnie do naprawdę spora ilość wiedzy napisana w bardzo przystępny sposób – z fotografiami i oparta na opowieściach o poszczególnych pacjentach, przez co nie jest to ‘sucha’ teoria, a raczej właśnie opowieści. Ja jestem z lektury ogromnie zadowolona i serdecznie ją polecam!
5

Dominika Joanna

21.10.2020

Niezwykle fascynuje mnie rozwój medycyny. Jedną z najbardziej niechlubnych działek była psychiatria. O ile dość szybko na kartach historii mogliśmy
obserwować rozwój kardiologii, antybiotykoterapii czy nawet chirurgii, tak wszystkie choroby związane z naszym mózgiem bądź umysłem przed długi czas były zagadką. „Czarna owca medycyny: nieopowiedziana historia psychiatrii” to fascynująca podróż w głąb nas, ale nie tylko. Jeffrey A. Lieberman zdradza, zapewne nie wszystkie, tajemnice rozwoju tej dziedziny medycyny. Mózg pomimo tylu metod badawczych, jakie mamy dostępne, wciąż jest jednym z najbardziej nieodgadnionych organów w naszym ciele. Choć można powiedzieć, że poznaliśmy mechanizmy strachu związanego z korą przed czołową czy szczęścia, w którym najistotniejszą rolę pełni układ nagrody, to jednak wciąż nie mamy leków na wszystkie choroby, ba, czasami brakuje nam wytłumaczenia, skąd ów zaburzenia się biorą. A teraz wyobraźcie sobie, jak było kilka set lat temu, kiedy nie było tabletek wychwytu zwrotnego serotoniny, a diagnostyka ograniczała się do zabobonów bądź filozofii, które niekoniecznie miały jakiekolwiek podłoże medyczne. Jak to się stało, że z tak prymitywnych metod jak „orgonoskop” nauczyliśmy się odpowiednio dobierać leczenie, aby ludziom żyło się lepiej? Teraz większość z nas wie dużo na temat depresji, ataków paniki czy nerwicy. Jesteśmy świadomi własnych słabości, tego, że czasami trzeba zaufać specjalistom i nie jest to powód do wstydu. Umysł jest nieodłączną częścią nas, nikt nas nie nazywa szaleńcem. Niezwykle istotną rolę w psychoanalizie odgrywa oczywiście Freud, autor poświęca mu wiele czasu, aby dać nam pewne podstawy do zrozumienia tej ścieżki rozwoju psychiatrii. Jego filozofia miała wielu zwolenników i przeciwników, bardzo zaskoczyło mnie to, jaką osobą był naprawdę. Dlaczego bliżej mu do Steve Jobsa? Nie ma tu wielu analiz konkretnych przypadków, a tego spodziewałam się mniej więcej po książce, że ktoś będzie ów czarną owcą, przykładem dla przyszłych pokoleń. Autor porusza najważniejsze wydarzenia, które zmieniły bieg psychiatrii. Angażuje czytelnika zasypując go kolejnymi ciekawostkami, pomimo tego, że książka ma naprawdę naukowe podejście, czyta się ją naprawdę lekko. Dowiecie się z niej między innymi tego, kto dostał pierwszego Nobla w psychiatrii i dlaczego gorączka miała leczyć zaburzenia psychiczne. Jak dokonywano pierwszych operacji na mózgu bez możliwości jego zobrazowania? Co zmieniły nowoczesne metody diagnostyczne w pracy psychiatrów? Czy depresja ma realny wpływ na mózg czy dotyczy tylko naszego umysłu? Jakie sławne pisarki zmagały się z chorobami psychicznymi? Jaki był rozwój farmakologii? Jaką tajemnicę skrywa trauma? Czy psychiatra to ktoś, komu naprawdę możemy zaufać? W końcu wnika w głąb nas, poznając najmroczniejsze sekrety! Nie będę ukrywać, mnie fascynuje nauka, uważam, że warto wiedzieć, a takie ciekawostki tylko pomagają się rozwijać. Myślę, że to książka dla każdego, kto jest żądny wiedzy, interesuje się psychiatrią i w sposób popularnonaukowy chce poznać jej tajemnice. Seria Zrozum od Wydawnictwa Poznańskiego się tak błyskawicznie rozwija, że aż nie mogę doczekać się kolejnych książek, a na Czarną Owcę warto było czekać. Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu oraz Zrozum. Wiecie, co jest najbardziej niesamowite? Ile jeszcze jesteśmy w stanie się odkryć w tej dziedzinie! Jestem ciekawa, jak psychiatria zmieni się za kolejne dziesięć, dwadzieścia lat.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x3
5,00

Bestsellery