To nie jest prawdziwy reportaż, chociaż wszystko w nim jest mniej więcej prawdziwe.
Jest tu za to wszystko, czego można doświadczyć w second handzie – pyskówki nad kaszmirowym swetrem; zblazowani influencerzy, każuale i lumpenmama; ubrania po zmarłych (za to z duszą) i te z nadzieniem, czyli zapomnianymi fantami. A do tego: kulisy fast fashion i góry ciuchów na chilijskiej pustyni – efekt nadprodukcji ubrań i naszego dążenia do taniej wygody.
Pewnie myślisz: to tylko ciuchy. Ale ciuchy to wszystko – tylko jeszcze o tym nie wiesz.
Przemek Srogosz, znany w sieci jako Lumpsetter, wskakuje między wieszaki i nie cofa ręki, kiedy na dostawie robi się gorąco (a do tego nie gryzie się w język). To prawdziwy gracz, który szybko przestudiuje metkę, sprawdzi skład i oceni, czy ciuch jest legit – czy to nie podróbka, fejk. Który wie, że w lumpeksie nie ma miejsca na sentymenty. Tu trzeba mieć refleks, zimną głowę i twarde łokcie.